Gdzie spałem?

Od zawsze lubiłem noc. Wtedy wiem, że jestem w stu procentach usprawiedliwiony i rozgrzeszony z tego, że nic nie robię. Mogę odpocząć i nie mieć wyrzutów sumienia, bo wiem, że muszę to zrobić. Znacie to uczucie? 😉  […]

czytaj więcej

DZIKIE TORY

Na odcinku torów kolejowych Śrem – Książ Wielkopolski można spotkać różne zwierzęta (sarny, łabędzie, żurawie). Można też nazrywać owoców na kompot (jabłka, wiśnie, gruszki). Nie można tylko zobaczyć pociągu…(nawet […]

czytaj więcej

ŚDM 2016

Młodzi ludzie, którzy są otwarci na świat i otwarci na innych! Nieskażeni uprzedzeniami, wolni od konfliktów, które stwarzają rządzący. Szczerzy, radośni, pełni pozytywnej energii! Spragnieni zabawy i miłości! Często pogubieni, ale szukający. […]

czytaj więcej

5 obserwacji z Węgier

1. do kupienia jest najczęściej chleb o wadze 1 kg (jak w Polsce za PRL-u)   2. kawałki papieru toaletowego są dwa razy dłuższe niż w Polsce (przynajmniej ja tylko na taki papier […]

czytaj więcej

Moje przygody z prawem jazdy

Tym razem pozwolę sobie na trochę prywaty… Kilka miesięcy temu moja kolejna wyprawa do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego zakończyła się wreszcie sukcesem w postaci zdanego prawa jazdy kategorii […]

czytaj więcej

Z BUTA NA HEL 2016

FILM Film kręcony był telefonem, więc jego jakość nie jest wspaniała, ale całkiem niezła. Mam nadzieję, że ten krótki filmowy reportaż z naszej podróży Wam się spodoba! Zapraszam do oglądania i podawania […]

czytaj więcej

4 LIPCA 2016

Z dziennika podróży 4 lipca – ostatni dzień wyprawy Z Helu wyruszyliśmy (po odwiedzeniu samego koniuszka Cypla) do Gdańska tramwajem wodnym o godzinie 15:30. Na miejscu byliśmy o 17:20. Poszukaliśmy PKS, skąd […]

czytaj więcej

3 LIPCA 2016

Z dziennika podróży 3 lipca 2016, Hel Dotarliśmy do Helu, ale na samym cyplu jeszcze nas nie było. Rozbiliśmy namiot na sympatycznym polu namiotowym – „Helkamp”. Naszym zdaniem jest to najlepsze pole namiotowe […]

czytaj więcej

2 LIPCA 2016

Z dziennika podróży 2 lipca 2016, okolice Jastarni Przeszliśmy dziś około 15 km. Czyli nie tak wiele. Ale za to sami zrobiliśmy sobie obiad. I zdążyliśmy tuż przed deszczem na miejsce – „pole namiotowe” Maszoperia. (Guzik […]

czytaj więcej

1 LIPCA 2016

Z dziennika podróży 1 lipca 2016, Białogóra Właśnie zaczęliśmy dzień od zakupów – Tata je zrobił. Zaraz pakujemy namiot, jemy śniadanie i spadamy. Choć dzień właściwie zaczął się nam […]

czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco?

Już dziś dołącz do mojego newslettera

Obserwuj mnie w social media: