Gdzie spałem?

— ARTYKUŁY — Od zawsze lubiłem noc. Wtedy wiem, że jestem w stu procentach usprawiedliwiony i rozgrzeszony z tego, że nic nie robię. Mogę odpocząć i nie mieć wyrzutów sumienia, bo wiem, że muszę to zrobić. Znacie to uczucie? 😉  Najbardziej jednak wspominam same wieczory. To jest taki magiczny czas – moment, w którym stwierdzasz, że to właśnie tutaj tym razem położysz się i pójdziesz na spotkanie ze snem… Pamiętam bardzo wiele wieczorów; w domu, na obozie – […]

czytaj więcej

DZIKIE TORY

— PODRÓŻE PO POLSCE — Na odcinku torów kolejowych Śrem – Książ Wielkopolski można spotkać różne zwierzęta (sarny, łabędzie, żurawie). Można też nazrywać owoców na kompot (jabłka, wiśnie, gruszki). Nie można tylko zobaczyć pociągu…(nawet „byle jakiego”). Stanęliśmy rano przy brudnym – chyba niegdyś zielonym – budynku. Był to kiedyś przystanek kolejowy – Śrem Odlewnia. Obecnie siedzibę ma tu jedno ze śremskich przedsiębiorstw. Naszym […]

czytaj więcej

Moje przygody z prawem jazdy

Tym razem pozwolę sobie na trochę prywaty… Kilka miesięcy temu moja kolejna wyprawa do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego zakończyła się wreszcie sukcesem w postaci zdanego prawa jazdy kategorii B. [To całe prawo jazdy to jest temat na osobny artykuł, który mam zamiar napisać (po uprzednim przeprowadzeniu dziennikarskiego śledztwa)!] Wyszedłem uradowany z ośrodka WORD z papierkiem potwierdzającym, że zdałem. Zadzwoniłem od razu do mojej mamy, a ona od razu zadzwoniła do taty, […]

czytaj więcej

Z BUTA NA HEL 2016

FILM Film kręcony był telefonem, więc jego jakość nie jest wspaniała, ale całkiem niezła. Mam nadzieję, że ten krótki filmowy reportaż z naszej podróży Wam się spodoba! Zapraszam do oglądania i podawania dalej 😉 Maciej Tomaszewski

czytaj więcej

4 LIPCA 2016

— PODRÓŻE PO POLSCE — Z dziennika podróży 4 lipca – ostatni dzień wyprawy Z Helu wyruszyliśmy (po odwiedzeniu samego koniuszka Cypla) do Gdańska tramwajem wodnym o godzinie 15:30. Na miejscu byliśmy o 17:20. Poszukaliśmy PKS, skąd odchodzi PolskiBus, a następnie zasiedliśmy w KFC przy kubełku kawałków kurczaka. Jest godzina 19:30, a nasz autobus odjeżdża o 23:45, więc mamy jeszcze trochę czasu by nacieszyć się eleganckimi wnętrzami gdańskiego KFC. Niecałe […]

czytaj więcej

3 LIPCA 2016

— PODRÓŻE PO POLSCE — Z dziennika podróży 3 lipca 2016, Hel Dotarliśmy do Helu, ale na samym cyplu jeszcze nas nie było. Rozbiliśmy namiot na sympatycznym polu namiotowym – „Helkamp”. Naszym zdaniem jest to najlepsze pole namiotowe na Półwyspie Helskim i z pewnością najlepsze na jakim nam przyszło podczas tej wyprawy spać (tuż za nim Białogóra). Po śniadaniu złożonym z drożdżówek i z mleka zjedzonym w marszu skierowaliśmy się do Jastarni. Bez problemu trafiliśmy do kościoła, przed którym akurat postój […]

czytaj więcej

2 LIPCA 2016

— PODRÓŻE PO POLSCE — Z dziennika podróży 2 lipca 2016, okolice Jastarni Przeszliśmy dziś około 15 km. Czyli nie tak wiele. Ale za to sami zrobiliśmy sobie obiad. I zdążyliśmy tuż przed deszczem na miejsce – „pole namiotowe” Maszoperia. (Guzik widzę, bo jest prawie ciemno…) Z racji deszczu wszystko mamy ze sobą w namiocie. I leżymy jak śledzie. Nasze przejście ostatniego odcinka stoi pod znakiem zapytania. Jest tyle miejsca, że nawet pisać […]

czytaj więcej

1 LIPCA 2016

— PODRÓŻE PO POLSCE — Z dziennika podróży 1 lipca 2016, Białogóra Właśnie zaczęliśmy dzień od zakupów – Tata je zrobił. Zaraz pakujemy namiot, jemy śniadanie i spadamy. Choć dzień właściwie zaczął się nam koło 5. godziny, gdy sprawdziliśmy wynik meczu Polska – Portugalia… Przegraliśmy w karnych… 🙁 Pierwsze wydatki tego dnia: POMIDOR, KONKOL CHLEB ZWYKŁY KROJONY 500g, LEWIATAN MLEKO UHT 0,5% 1L, […]

czytaj więcej

30 CZERWCA 2016

— PODRÓŻE PO POLSCE — Z dziennika podróży 30 czerwca 2016 Noc spędziliśmy w przytulnej „leśnej chatce” – zadaszenie + stół + dwie ławki. Przed snem zastała nas burza. Daszek lekko przeciekał, ale deszcz szybko ustał. Tata spał na stole, a my – na ławkach po bokach. Spaliśmy w śpiworach, bluzach i kurtkach. (Pod stołem był cały nasz ekwipunek.) Wstaliśmy o 7:44. Ostatecznie obudziły nas przebiegające tuż obok nas konie […]

czytaj więcej

29 CZERWCA 2016

— PODRÓŻE PO POLSCE — Z dziennika podróży 29.06.2016 Wyszliśmy z Łeby około 9:00. „Zrobiliśmy” plażą 18-20 km. Zeszliśmy z piachu 48. wyjściem na Słajszewo. Do miejscowości mamy jednak jeszcze około 5 km. Postanowiliśmy spędzić noc w leśnym szałasie. Dookoła las, las, las… Dwa kilometry stąd zaczynają się łąki. Najbliższa miejscowość (dziura zabita dechami) – 6 km. Położymy się na ławkach, stole i jakoś przepękamy do rana. Nad głową prowizoryczny […]

czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco?

Już dziś dołącz do mojego newslettera

Obserwuj mnie w social media: