Aktualności

Szomolya – szczęśliwa wiocha zabita dechami

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ III Jakaś węgierska magia zaczęła działać natychmiast, gdy tylko postawiliśmy nogę w Szomoly’i. Ze zdziwienia i zachwytu nie mogłem wyjść do ostatniej chwili pobytu w tej węgierskiej wiosce. Wypoczęci i szczęśliwi wyszliśmy z łaźni tureckiej w Egerze – jako ostatni klienci tego dnia. Był już późny wieczór. Chcieliśmy zdążyć na ostatni autobus do pobliskiej wsi (oddalonej o ok. 15 km) – o nazwie „Szomolya” (czytaj: Samoja). Zdążyliśmy. Dworzec autobusowy […]

czytaj więcej

Węgry zaczynają się na prowincji

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ II Wystarczyło wyrwać się z Budapesztu, żeby doświadczyć zupełnie innych Węgier. Po angielsku nie mówił prawie nikt, ale za to prawie każdy okazywał nam życzliwość na tysiąc innych sposobów. W hostelu w Budapeszcie spędziliśmy dwie noce. Dni zaś wykorzystaliśmy na długie spacery po starym mieście; wzdłuż i w poprzek Dunaju. Obejrzeliśmy budynek parlamentu węgierskiego w kilku odsłonach – popołudniowej, wieczornej i nocnej. Wspięliśmy się pod najsłynniejszy na Węgrzech pomnik Turula […]

czytaj więcej

Autostopem na gulasz w Budapeszcie

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ I Postanowiliśmy pojechać autostopem do Stambułu. I pojechaliśmy. To miały być zwyczajne, choć rzeczywiście niezbyt standardowe wakacje. Tymczasem nie wróciliśmy już tacy sami jak przedtem. Nie planowaliśmy początkowo, że nasza podróż będzie trwała aż tak długo. Dawaliśmy sobie dwa, w porywach – trzy, tygodnie. Ostatecznie poza domem spędziliśmy niemal miesiąc. Była to, w przypadku każdego z nas, pierwsza tak poważna wyprawa. Jak łatwo […]

czytaj więcej

Lwów okiem autostopowicza. Powrót do domu

— UKRAINA AUTOSTOPEM 2018 — CZĘŚĆ V Zachwycałem się wschodnią urodą, przegrałem 5 złotych ze starym Ukraińcem w szachy i oglądałem dzikie psy na ulicach. I doszedłem do wniosku, że muszę wrócić jeszcze do Lwowa… Wydaje mi się, że 2-3 dni na porządne zwiedzenie, poznanie i poczucie Lwowa to zdecydowanie za mało czasu. Po spędzeniu nocy w lesie – jakieś 40 km „za miastem” złapaliśmy stopa z powrotem do miasta. Zatrzymał się nam Siergiej – kierowca […]

czytaj więcej

Jak trafiłem na ukraiński festiwal muzyki rockowej #ZAXIDFEST2018

— UKRAINA AUTOSTOPEM 2018 — CZĘŚĆ IV To był fantastyczny wakacyjny dzień. Obudziliśmy się w naszym „obozie” w lesie; ja – w namiocie, Adrian – w hamaku. Zrobiliśmy sobie herbatę nad ogniskiem, umyliśmy się w jeziorze i poszliśmy kupić sobie arbuza na śniadanie. Poprzedniego wieczoru poznaliśmy świetną ekipę Ukraińców – Anię, Alexa, Andrieja i Dimę, którzy powiedzieli nam, że niedaleko Lwowa (jakieś 40 km) zaczyna się jutro wielki festiwal […]

czytaj więcej

Prawdziwie lwowskie przeżycia

— UKRAINA AUTOSTOPEM 2018 — CZĘŚĆ III Lwów od początku zaczął nas zaskakiwać. Wczesnym popołudniem dojechaliśmy do niego na stopa. Panowało chyba minimalnie większe poruszenie niż zazwyczaj, bo następnego dnia (24 sierpnia) Ukraina obchodziła Dzień Niepodległości. Stanęliśmy na przystanku i czekaliśmy na jakiś autobus. Znajdowaliśmy się na samym początku Lwowa. Oprócz nas stało tam jeszcze kilkanaście osób, więc gdy przyjechał autobus, zapytaliśmy jednego z wsiadających, czy dojedziemy nim […]

czytaj więcej

Autostopem na Ukrainę

— UKRAINA AUTOSTOPEM 2018 — CZĘŚĆ II Skłamałbym, gdybym powiedział, że ani trochę się nie bałem. Ale gdy dotarłem autostopem do granicy polsko-ukraińskiej, poczułem, że nie ma już odwrotu. Żądza przygody przeważyła. Obudziłem się w hotelu w Przemyślu. Było dosyć wcześnie, 8:00. Skorzystałem z cywilizowanej toalety (podczas autostopowej podróży nigdy się nie wie, kiedy przydarzy się następna taka okazja) i wyruszyłem. Kupiłem sobie na śniadanie mleko, banana i batona. Tak zaopatrzony usiadłem […]

czytaj więcej

Nie da się złapać stopa

— UKRAINA AUTOSTOPEM 2018 — CZĘŚĆ I Rozmawialiśmy sobie przy herbacie niedzielnym popołudniem. Ktoś nagle rzucił pomysł, żebym pojechał autostopem do Lwowa. Ani przez chwilę nie pomyślałem, że się nie da. Kiedy zapadła już decyzja o podróży, rozpocząłem przygotowania do wyjazdu. Najpierw obiecałem sobie, że nie zostawię wszystkiego – jak zwykle – na ostatnią chwilę. Pojechałem więc do kolegi, żeby pożyczyć od niego namiot. Pakować zacząłem się tradycyjnie rano następnego […]

czytaj więcej

Karkonosze. Od schroniska do schroniska

— KARKONOSZE 2018 — CZĘŚĆ II Mieliśmy ambitny plan, aby przejść jakieś 20 km po górach i od słynnego schroniska „Samotnia” dojść do schroniska na Szrenicy. Udało się nam. Obudziliśmy się w „Samotni”. Za oknem w promieniach porannego słońca połyskiwał pięknie Mały Staw. Pierwsi tego dnia turyści docierali właśnie do schroniska. A nam bardzo nie chciało się wstawać. Jeszcze dłuuuższą chwilę kręciliśmy i wierciliśmy się w naszych łóżkach, zanim rozsądek […]

czytaj więcej

Karkonosze. Na czarnym szlaku

— KARKONOSZE 2018 — CZĘŚĆ I Jest coś uzależniającego w górskiej wędrówce; marszu w słońcu i odpoczynku w cieniu, w piciu wody ze strumienia i oddychaniu pełną piersią na szczycie. Tym razem usłyszałem głos wzywający mnie w Karkonosze… Któregoś dnia wakacji – niedawno – odezwała się do mnie moja koleżanka – Dominika (poznaliśmy się na trasie Wyścigu Autostopem). Napisała, że ma kilka dni urlopu i pomysł, żeby wykorzystać je na górską […]

czytaj więcej

Noc na plaży

— PODRÓŻE PO POLSCE — Dlaczego warto spędzić noc tuż nad polskim morzem? Co wyjątkowego jest w tych kilku godzinach ciemności na plaży? Trzy dni temu przekonałem się o tym na własnej skórze… Wyruszyłem rano autostopem ze Śremu. Zamierzałem dotrzeć nad polskie morze, a konkretne miejsce w zasadzie nie grało głównej roli. Po południu wylądowałem w Kołobrzegu. Ostatnia ciężarówka wysadziła mnie w samym kołobrzeskim porcie, do którego wiozła potężną dostawę drewna. Zarzuciłem […]

czytaj więcej

Młodzieżowy hostel w Wilnie

Nazwa: B&B&B&B&B HOSTEL Lokalizacja: Wilno (Vilnius), Kauno g. 5 Rodzaj noclegu: hostel (młodzieżowy) Cena: od ok. 7 do ok. 14 € (euro) Ocena: ★★★★★★★★✩✩ Dodatkowe informacje: [patrz w opisie poniżej] Świetny hostel w stolicy Litwy! Kiedy znowu zawitam w Wilnie, na pewno zatrzymam się właśnie w nim. Jego pierwszą zaletą jego lokalizacja. Z dworca autobusowego idzie się do niego 15 minut. Znajduje się jednocześnie bardzo blisko centrum Starego Miasta. Równie blisko jest […]

czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco?

Już dziś dołącz do mojego newslettera

Obserwuj mnie w social media: