Artykuły

Czy da się złapać stopa przez Internet?

Czyżby stanie przy drodze z wyciągniętym kciukiem było już passé? Jasne, że nie. Niemniej jednak okazuje się, że metod łapania stopa jest znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Obecnie mogę chyba powoli zacząć uważać się za pełnoprawnego członka internetowej społeczności autostopowiczów. Ale niedawno sam byłem „świeżaczkiem” w tym środowisku. Działa ono bardzo fajnie, pożytecznie i aktywnie. Chciałbym Wam je pokrótce zaprezentować. W Internecie […]

czytaj więcej

Czy autostop ssie? Wyznanie autostopowicza

Autostop jawi się jako kwintesencja luzu; młodości, spontaniczności, beztroski i szaleństwa. Moim zdaniem tak właśnie jest. I najczęściej właśnie tak wyglądają autostopowe opowieści po powrocie z podróży. Tym razem postanowiłem ujawnić mniej znaną stronę autostopu i pokazać, jakie ma wady. [Proszę się nie zrażać! Wady – wadami, ale autostop i tak jest super 😀 ] WADY AUTOSTOPU Przekornie zacznę od wymienienia plusów podróżowania autostopem, powiem, czego mnie […]

czytaj więcej

Najlepsze przygody 2018. Moje podróżnicze podsumowanie roku

Jakby nie patrzeć, to był dla mnie świetny rok! Pełen wrażeń, emocji, przygód, a przede wszystkim – ludzi. I właśnie od nich zacznę: ludzie, dziękuję Wam 😀 Poznałem w tym roku wiele świetnych osób – jedne znałem już wcześniej, ale dopiero teraz je… „poznałem”. Innych zaś spotkałem na mojej drodze pewnie jeden jedyny raz w życiu. Jestem bardzo szczęśliwy, że miałem okazję dzielić z Wami wszystkimi chwile […]

czytaj więcej

Prezent dla podróżnika – TOP 5 pomysłów

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. A wraz z nimi piękna tradycja dawania sobie nawzajem prezentów. Chciałbym podrzucić kilka moich pomysłów na to, co można podarować pod choinkę podróżnikowi 😀 Miałem ogromne szczęście i zawsze spędzałem Wigilię i Boże Narodzenie w gronie rodziny. Mam nadzieję, że nie muszę się rozpływać teraz w zachwytach nad tym, jak genialny to czas – pełen miłości, radości i (s)pokoju, bo także tego […]

czytaj więcej

Stambulskie bazary – czyli tam, gdzie sprzedawcy śpiewają o mandarynkach

Byliśmy na kilku bazarach w Stambule. Wydaje mi się, że są to takie miejsca, w których nie dochodzi tylko do kupna i sprzedaży. Tam odbywa się coś więcej. To niemal ceremonia, rytuał, a nawet pewien rodzaj „nabożeństwa”. Byliśmy na kilku stambulskich bazarach; od słynnego The Grand Bazaar, po całkowicie nieturystyczne targowiska na obrzeżach centrum miasta. Jednak, wbrew temu, co by się mogło wydawać, wcale nie wybieraliśmy się tam w celu zrobienia zakupów (a przynajmniej  nie był […]

czytaj więcej

5 rzeczy, które zaskoczyło mnie w Stambule

Może dlatego, że do Turcji dotarliśmy drogą lądową, dłużej zajęło mi uświadomienie sobie, że znalazłem się w trochę innym świecie. Chcę Wam przedstawić 5 ciekawostek o Stambule. Od pierwszych w chwil spędzonych w tym mieście starałem się chłonąć wszystko, jak tylko potrafiłem. Chciałem jak najmocniej poczuć tę metropolię – ze wszystkimi jej aspektami; ludźmi, architekturą, zapachami i dźwiękami. Do pewnego momentu udawało mi się tylko „stać z boku” i, mimo, […]

czytaj więcej

Nie zakochuj się w autostopowiczce!

Naprawdę nie warto. Serio chciałbyś związać się z kobietą, która jest odważna, niezależna i szalona? Nie sądzę. *ten artykuł może wywołać kontrowersje, ale można też pamiętać, że ma charakter ironiczny 😀 Na samym początku dziewczyna sprawia wrażenie osoby całkiem normalnej. Lecz bardzo szybko ujawnia swoje prawdziwe oblicze. Chcesz wiedzieć na przykład, w jaki sposób zniszczy Ci wakacje? Drogi luksusowy pięciogwiazdkowy hotel? Tylko pięciogwiazdkowy?! Dla „jaśnie pani” to o wiele […]

czytaj więcej

Hagia Sophia. Czy Salomona zżera zazdrość?

Hagia Sophia została wzniesiona prawie 1500 lat temu. Legenda głosi, że cesarz Justynian Wielki, dokonując jej otwarcia, krzyknął: „Salomonie, przewyższyłem Cię!” Czy bizantyński cesarz rzeczywiście miał powody, żeby się tak chełpić swoim dziełem w 537 roku? Przekonałem się o tym niedawno na własne oczy. Patrzyłem jednak już na nieco inną świątynię, niż ta, którą oglądał Justynian i jego konstantynopolitańscy poddani. Przede wszystkim obecnie jest ona bogatsza […]

czytaj więcej

Klient po turecku

Wbrew pozorom nie chodzi o przepis ze stambulskiej książki kucharskiej. Chodzi o to, że dopiero w Turcji zrozumiałem, co to naprawdę znaczy „być klientem”. Odkąd wróciłem do domu, przeżywam permanentny mały szok kulturowy. Niestety ciągle jeszcze zdarzają mi się tu różne przykre przygody w relacji ja (klient) – usługodawca. (Chociaż muszę przyznać, że z dużą radością, satysfakcją i dumą odnotowuję coraz częstsze przejawy pełnego profesjonalizmu w obsłudze klienta […]

czytaj więcej

Noc w sercu Stambułu

Nocny Stambuł zdecydowanie nas porwał. Porwał nas wrzawą, różnorodnością i otwartością. Po prawie miesięcznej podróży autostopem dotarliśmy do Stambułu. Wzięliśmy porządną kąpiel, zostawiliśmy plecaki w hostelu i już pierwszego wieczoru bardzo podekscytowani ruszyliśmy w to legendarne miasto. (Historia Stambułu sięga nawet kilkuset lat przed Chrystusem. Poważną rolę miasto zaczęło odgrywać jednak w 330 roku, gdy zostało przebudowane przez rzymskiego cesarza Konstantyna Wielkiego, a jego nazwa zmieniona z Bizancjum na Konstantynopol. […]

czytaj więcej

Szomolya – szczęśliwa wiocha zabita dechami

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ III Jakaś węgierska magia zaczęła działać natychmiast, gdy tylko postawiliśmy nogę w Szomoly’i. Ze zdziwienia i zachwytu nie mogłem wyjść do ostatniej chwili pobytu w tej węgierskiej wiosce. Wypoczęci i szczęśliwi wyszliśmy z łaźni tureckiej w Egerze – jako ostatni klienci tego dnia. Był już późny wieczór. Chcieliśmy zdążyć na ostatni autobus do pobliskiej wsi (oddalonej o ok. 15 km) – o nazwie „Szomolya” (czytaj: Samoja). Zdążyliśmy. Dworzec autobusowy […]

czytaj więcej

Karkonosze. Od schroniska do schroniska

— KARKONOSZE 2018 — CZĘŚĆ II Mieliśmy ambitny plan, aby przejść jakieś 20 km po górach i od słynnego schroniska „Samotnia” dojść do schroniska na Szrenicy. Udało się nam. Obudziliśmy się w „Samotni”. Za oknem w promieniach porannego słońca połyskiwał pięknie Mały Staw. Pierwsi tego dnia turyści docierali właśnie do schroniska. A nam bardzo nie chciało się wstawać. Jeszcze dłuuuższą chwilę kręciliśmy i wierciliśmy się w naszych łóżkach, zanim rozsądek […]

czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco?

Już dziś dołącz do mojego newslettera

Obserwuj mnie w social media: