Artykuły

Hagia Sophia. Czy Salomona zżera zazdrość?

Hagia Sophia została wzniesiona prawie 1500 lat temu. Legenda głosi, że cesarz Justynian Wielki, dokonując jej otwarcia, krzyknął: „Salomonie, przewyższyłem Cię!” Czy bizantyński cesarz rzeczywiście miał powody, żeby się tak chełpić swoim dziełem w 537 roku? Przekonałem się o tym niedawno na własne oczy. Patrzyłem jednak już na nieco inną świątynię, niż ta, którą oglądał Justynian i jego konstantynopolitańscy poddani. Przede wszystkim obecnie jest ona bogatsza […]

czytaj więcej

Klient po turecku

Wbrew pozorom nie chodzi o przepis ze stambulskiej książki kucharskiej. Chodzi o to, że dopiero w Turcji zrozumiałem, co to naprawdę znaczy „być klientem”. Odkąd wróciłem do domu, przeżywam permanentny mały szok kulturowy. Niestety ciągle jeszcze zdarzają mi się tu różne przykre przygody w relacji ja (klient) – usługodawca. (Chociaż muszę przyznać, że z dużą radością, satysfakcją i dumą odnotowuję coraz częstsze przejawy pełnego profesjonalizmu w obsłudze klienta […]

czytaj więcej

Noc w sercu Stambułu

Nocny Stambuł zdecydowanie nas porwał. Porwał nas wrzawą, różnorodnością i otwartością. Po prawie miesięcznej podróży autostopem dotarliśmy do Stambułu. Wzięliśmy porządną kąpiel, zostawiliśmy plecaki w hostelu i już pierwszego wieczoru bardzo podekscytowani ruszyliśmy w to legendarne miasto. (Historia Stambułu sięga nawet kilkuset lat przed Chrystusem. Poważną rolę miasto zaczęło odgrywać jednak w 330 roku, gdy zostało przebudowane przez rzymskiego cesarza Konstantyna Wielkiego, a jego nazwa zmieniona z Bizancjum na Konstantynopol. […]

czytaj więcej

Szomolya – szczęśliwa wiocha zabita dechami

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ III Jakaś węgierska magia zaczęła działać natychmiast, gdy tylko postawiliśmy nogę w Szomoly’i. Ze zdziwienia i zachwytu nie mogłem wyjść do ostatniej chwili pobytu w tej węgierskiej wiosce. Wypoczęci i szczęśliwi wyszliśmy z łaźni tureckiej w Egerze – jako ostatni klienci tego dnia. Był już późny wieczór. Chcieliśmy zdążyć na ostatni autobus do pobliskiej wsi (oddalonej o ok. 15 km) – o nazwie „Szomolya” (czytaj: Samoja). Zdążyliśmy. Dworzec autobusowy […]

czytaj więcej

Karkonosze. Od schroniska do schroniska

— KARKONOSZE 2018 — CZĘŚĆ II Mieliśmy ambitny plan, aby przejść jakieś 20 km po górach i od słynnego schroniska „Samotnia” dojść do schroniska na Szrenicy. Udało się nam. Obudziliśmy się w „Samotni”. Za oknem w promieniach porannego słońca połyskiwał pięknie Mały Staw. Pierwsi tego dnia turyści docierali właśnie do schroniska. A nam bardzo nie chciało się wstawać. Jeszcze dłuuuższą chwilę kręciliśmy i wierciliśmy się w naszych łóżkach, zanim rozsądek […]

czytaj więcej

Karkonosze. Na czarnym szlaku

— KARKONOSZE 2018 — CZĘŚĆ I Jest coś uzależniającego w górskiej wędrówce; marszu w słońcu i odpoczynku w cieniu, w piciu wody ze strumienia i oddychaniu pełną piersią na szczycie. Tym razem usłyszałem głos wzywający mnie w Karkonosze… Któregoś dnia wakacji – niedawno – odezwała się do mnie moja koleżanka – Dominika (poznaliśmy się na trasie Wyścigu Autostopem). Napisała, że ma kilka dni urlopu i pomysł, żeby wykorzystać je na górską […]

czytaj więcej

Noc na plaży

— PODRÓŻE PO POLSCE — Dlaczego warto spędzić noc tuż nad polskim morzem? Co wyjątkowego jest w tych kilku godzinach ciemności na plaży? Trzy dni temu przekonałem się o tym na własnej skórze… Wyruszyłem rano autostopem ze Śremu. Zamierzałem dotrzeć nad polskie morze, a konkretne miejsce w zasadzie nie grało głównej roli. Po południu wylądowałem w Kołobrzegu. Ostatnia ciężarówka wysadziła mnie w samym kołobrzeskim porcie, do którego wiozła potężną dostawę drewna. Zarzuciłem […]

czytaj więcej

Po co czytać książki podróżnicze i przygodowe?

Jest już późny wieczór. Rodzice każą iść spać; całują na dobranoc i gaszą światło w pokoju. Odczekujecie chwilę dla pewności, wyciągacie latarkę spod łóżka, otwieracie książkę i… No właśnie i… I co się z nami dzieje w tym momencie? Przecież nadal leżymy w tym samym łóżku co przed sekundą. Pod  głową nadal czujemy tę samą miękką poduszkę. A przez okno nadal świecą te same gwiazdy […]

czytaj więcej

Wilno – miasto kościołów [FOTO]

Mini-przewodnik po wileńskich świątyniach Nie da się ukryć, że jedną z głównych atrakcji Wilna są jego kościoły. Brzmi nudno? Nic bardziej mylnego! Dlaczego? Bo ich zwiedzanie to nie tylko… zwiedzanie. Co by nie mówić Litwa jest ostatnim krajem w Europie, jaki przyjął chrześcijaństwo. Teraz zaś taki ja piszę artykuł o stolicy ostatniego europejskiego pogańskiego państwa pt. „Wilno – miasto kościołów”… Może z tą myślą z tyłu głowy z większym […]

czytaj więcej

Ciemna strona Wilna

— WILNO 2018 — Okazuje się, że Wilno to nie tylko turystyczna miejscowość dla gości z Zachodu. To nie tylko ładne uliczki, ładne kościółki i tradycyjne „cepeliny” na obiad. Co stolica Litwy skrywa w cieniu…? Nie można tego zobaczyć na pocztówkach. Trzeba przejść się uliczkami Wilna albo zrobić zakupy w lokalnym markecie, żeby dostrzec więcej. O co mi właściwie chodzi? Co jest problemem Wilna i Litwy? Odpowiedź numer jeden brzmi: bieda. W Polsce przyzwyczaiłem […]

czytaj więcej

Wilno. Mieszanka polsko-litewska

— WILNO 2018 — Do Wilna, wraz z grupą znajomych ze studiów oraz naszą cudowną Panią Doktor, zawitaliśmy wcześnie rano – ok. 6:00 (czasu lokalnego). Pożegnaliśmy się z naszym estońskim przewoźnikiem i wysiedliśmy na głównym dworcu autobusowym w stolicy Litwy. Od początku Wilno zaczęło mnie zaskakiwać. Prawie wcale nie czułem, że znajduję się w stolicy europejskiego państwa. Co ciekawe, chyba nie do końca zdawałem sobie także sprawę, że jestem poza […]

czytaj więcej

TOP 5 gier planszowych

Ranking najlepszych gier planszowych i towarzyskich w czasie podróży z rodziną i przyjaciółmi   Przygotowaliście dokładnie całą podróż; zaplanowaliście, co zwiedzić, co zobaczyć, na jaką wejść górę i gdzie jest najlepsza plaża. I wtedy nadchodzi „to”. To, czego wszyscy tak bardzo się boimy. Czyli – załamanie pogody, deszcz. Pewnie wielu z nas dobrze to zna z własnego doświadczenia. Nie ma chyba nic gorszego i bardziej frustrującego dla […]

czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco?

Już dziś dołącz do mojego newslettera

Obserwuj mnie w social media: