Co zabrać w podróż autostopem? PORADNIK

Poradnik

Jeśli planujesz podróż autostopem, ten poradnik jest dla Ciebie! 🙂
Powstał na podstawie mojego doświadczenia i tysięcy kilometrów przebytych autostopem.
Myślę, że jest wystarczająco sprawdzony, żeby oddać go w Twoje ręce!

 

Co biorę w podróż autostopem?

 

  • tekturowe kartoniki + flamastry

    Zwykle zabieram je nawet w krótką podróż. Moim zdaniem robi to dobre wrażenie na kierowcach. Autostopowicz wygląda wtedy bardziej na podróżnika, który przygotował się do wyjazdu i jest niegroźnym wędrowcem i można takiego wpuścić do samochodu. Ma to też swoje minusy, bo kierowca, który nie dojeżdża do miejscowości z naszego kartonika (a mógłby nas przecież podrzucić – czasem nawet spory kawałek), rezygnuje i pewnie sobie myśli: „weźmie go ktoś inny”. Mimo wszystko polecam jazdę z kartonikiem. Jeśli przez dłuższy czas nikt się nie zatrzymuje, chowam kartonik i wyciągam sam kciuk 🙂

 

  • gaz obronny („gaz pieprzowy”)

    Nigdy mi się jeszcze nie przydał i mam nadzieję, że tak zostanie. Jednak, jak mówi przysłowie, „przezorny zawsze ubezpieczony” i dlatego gaz obronny wożę ze sobą na wszelki wypadek. Polecam zwłaszcza dziewczynom podróżującym samotnie (czego nie polecam). Trzeba jednak pamiętać, żeby nie rozpylać gazu pod wiatr. Warto kupić – 50 ml (starcza na jakieś 9 użyć) kosztuje koło 15/20 zł.

 

  • apteczka

    W daleką podróż – obowiązkowo. Drobne skaleczenia zdarzają się zawsze, a na te większe lepiej być przygotowanym. Bandaż, plastry, woda utleniona, maseczka do sztucznego oddychania itd. Warto się w to zaopatrzyć! To kolejny element, który mamy nadzieję, że nie będzie nam przydatny.

 

  • zapałki, zapalniczka

    Jasna sprawa, że warto mieć ze sobą źródło ognia. Ciepły posiłek w ciągu dnia to fajna sprawa. Potrzebujemy ognia do kuchenki turystycznej albo ogniska. A zapalniczka przydaje się często, gdy podwozi nas np. kierowca ciężarówki, żeby przypalić mu papierosa. To budzi jego sympatię i często nawet rozkręca rozmowę. (Większość ciężarowców, którzy mnie podwozili, paliła papierosy.)

 

  • kuchenka turystyczna

    Dobrze gdy jest lekka i poręczna. Gdy jedziemy w dłuższą podróż – jest bardzo przydatna! Herbatka albo kawka z rana i wieczorem, po południu – obiadek. To lepsze rozwiązanie niż butla gazowa, która ma swoją wagę – a przy dużym bagażu każde dodatkowe obciążenie daje o sobie wyraźnie znać…

 

  • żel do mycia rąk

    Gadżet. Ja go bardzo lubię – wożę go ze sobą podczas dłuższego podróżowania stopem. Nie zawsze mam dostęp do łazienki z mydłem, więc przyjemnie jest umyć ręce przed posiłkiem i po… różnych rzeczach.

 

  • powerbank i ładowarka samochodowa

    Nie lubię powerbanków – zawiodłem się na nich. Ale zawsze trochę telefon podładują. Jak spędza się noc przy stacji benzynowej i trafi się na uprzejmych ludzi, można powerbank podładować (jak i sam telefon). Oczywistą okazją na podładowanie telefonu jest też jazda samochodem. Do tego przyda się ładowarka samochodowa. Odizolowanie się od różnych sprzętów elektronicznych jest niezłą formą odpoczynku, ale bezpieczeństwo jest chyba ważniejsze. Dobrze mieć możliwość skontaktowania się z rodziną i resztą świata.

 

  • EKUZ – Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego

    Oczywiście jeśli jedziemy za granicę. EKUZ to dowód ubezpieczenia w NFZ, stosowany w innych krajach Unii Europejskiej, potwierdza nasze prawo do korzystania ze świadczeń zdrowotnych w tych krajach. Jego wyrobienie jest bezpłatne i naprawdę warto to zrobić!

 

  • duży plecak, mały plecak

    Duży plecak – to jasna sprawa. Mały plecaczek natomiast przyda się nam na najbardziej wartościowe rzeczy, jakie należy mieć zawsze przy sobie, jak np. portfel z dokumentami, pieniądze, telefon itd. W samochodzie w miarę możliwości oba plecaki dobrze mieć tuż przy sobie, jednak czasem duży plecak znajduje się na tylnym siedzeniu albo nawet w bagażniku. Wtedy obowiązkowo mały plecaczek trzymamy na kolanach i nie rozstajemy się z nim. Dodatkowo jest on bardzo przydatny, gdy w czasie przystanku w jakimś miejscu chcemy iść do sklepu, na obiad, na piwo, gdziekolwiek i mamy jakieś sprytne miejsce na skitranie albo przechowanie dużego plecaka – spacerujemy sobie z minimalnym obciążeniem na plecach.

 

  • ręcznik szybkoschnący
    …który wcale taki szybkoschnący nie jest. Ale wysycha rzeczywiście trochę szybciej od normalnego i przede wszystkim zajmuje dużo mniej miejsca i jest lżejszy!

 

  • namiot
    Widzę, że najważniejsze zostawiłem na koniec. Namiot musi być lekki i porządny. Trzeba pamiętać, że w namiocie muszą się zmieścić też wszystkie bagaże, które zajmują przestrzeń prawie całej dodatkowej osoby. Jeśli podróżujemy np. we dwójkę, warto wziąć namiot – „trójkę”.
  • śpiwór, karimata
    Warto dobrze się wysypiać podczas podróży autostopem, żeby potem nie musieć ucinać sobie komarka w autach.

 

  • pelerynka

 

  • przewodnik po miejscowości, którą chcemy zobaczyć

 

  • trochę pieniążków w walucie zwiedzanego kraju

 

  • klamerki, sznurek, nóż (!), igła i nici, metalowy kubek, latarka, reklamówka, krem z filtrem, coś na komary, zeszyt, długopis, folia termiczna, czapka, polar (!)

 

  • dziewczyna 🙂

    Różnica między podróżą samemu (jako facet) a z dziewczyną jest bardzo duża! (Przynajmniej jeśli chodzi o samochody osobowe, z ciężarówkami bywa różnie.) Warto jechać autostopem z przedstawicielką płci pięknej! Do celu dociera się zdecydowanie szybciej, a kierowcy widząc zestaw „chłopak+dziewczyna” zatrzymują się chętniej i są bardziej ufni!

 

Maciej Tomaszewski

Chcesz być na bieżąco?

Już dziś dołącz do mojego newslettera

Obserwuj mnie w social media: