Czy da się złapać stopa przez Internet?

Czyżby stanie przy drodze z wyciągniętym kciukiem było już passé? Jasne, że nie. Niemniej jednak okazuje się, że metod łapania stopa jest znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać.

Obecnie mogę chyba powoli zacząć uważać się za pełnoprawnego członka internetowej społeczności autostopowiczów. Ale niedawno sam byłem „świeżaczkiem” w tym środowisku. Działa ono bardzo fajnie, pożytecznie i aktywnie. Chciałbym Wam je pokrótce zaprezentować.

W Internecie funkcjonują różne drobne fora i serwisy przeznaczone dla autostopowiczów. Jednym z ważniejszych graczy na polskiej „scenie autostopowej” jest jednak nieustannie Stowarzyszenie Autostopowiczów Polskich. Promują oni (członkowie) ideę autostopu w społeczeństwie, organizują zloty fanów tego sportu i angażują się w liczne projekty z nim związane (kojarzycie zapewne niewielkie figurki krasnoludków, którymi usiany jest Wrocław i które stają się symbolem tego miasta? Dobrym przykładem akcji SAP jest postawienie dwóch figurek krasnali-autostopowiczów na wrocławskich Bielanach – przy słynnej wrocławskiej wylotówce.)

Jeszcze jednym, moim zdaniem, bardzo dobrym pomysłem jest idea, aby oznakować najważniejsze autostopowe drogi wylotowe z największych miast w Polsce. Bardzo wspieram, bardzo popieram! Oczywiście zgody musiałaby udzielić z pewnością Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad lub inny mądry organ państwowy. Nie byłby to jednak pierwszy raz w Polsce, gdy władze tolerują, a nawet wspierają autostop (piszę o tym w mojej pracy licencjackiej). Liczę więc na powodzenie tego projektu. Autostopowo trzymam kciuki!

Czy da się złapać stopa przez Internet?
A teraz do brzegu – czyli do puenty. Czy da się złapać stopa przez Internet? Odpowiedź brzmi: tak, można załatwić sobie podwózkę przez Internet. Nie zagłębiając się szczególnie w filozofię autostopu, można uznać, że w pewnym sensie jest to jakaś jego forma. Można zatem „złapać stopa przez Internet” 😀 .

W zależności od tego, w jaką podróż się wybieramy (do pracy, na studia, na wakacje itd.) z pomocą przychodzą nam różne stworzone na te okazje facebookowe grupy. Istnieje bardzo wiele grup służących do znalezienia lub zaoferowania transportu samochodowego typu „małe miasto –> duże miasto” (np. dobrze mi znana grupa „Śrem <—> Poznań”) – dość chętnie wykorzystywanych np. przez studentów. Liczą one często kilkuset lub nawet kilka tysięcy osób. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że niektórzy oferujący podwózkę członkowie tego typu grup oczekują jakiejś zapłaty. Warto więc na początku się co do tego upewnić, gdyż w przeciwnym razie wypada później po prostu zostawić chociaż symboliczną monetę.
Oczywiście działają, i to na podobnej zasadzie, grupy łączące dużo bardziej oddalone od siebie punkty na mapie Polski (i nie tylko). Jeśli ktoś nie posiada konta na Facebook’u, może spróbować znaleźć lub zaoferować transport na innych stronach – serwisach i (np. lokalnych) forach internetowych (np. jedziemyrazem.pl). Warto jeździć razem – jest to dużo bardziej ekologiczne. Warto pomyśleć też o tej korzyści – nie tylko finansowej.

Zaś miejscem – moim zdaniem – obecnie najlepszym w polskim Internecie – do „łapania stopa” jest facebookowa grupa Non-STOP w drodze. Liczy sobie prawie 40.000 członków!

Zgodnie z jej regulaminem transportu można szukać maksymalnie z 5-dniowym (choć administratorzy przymykają zwykle oko na poszukiwania transportu nawet na 9 dni do przodu) wyprzedzeniem – obojętnie skąd, obojętnie dokąd. W grupie zamieszcza się TYLKO darmowe oferty. Osoby, które chcą zostać podwiezione w swoim ogłoszeniu zamieszczają „[SZUKAM]”, osoby, które chcą podwieźć zamieszczają „[OFERUJĘ]” + pozostałe szczegóły – czyli kto, ile osób/ile miejsc, skąd-dokąd, kiedy itd. „Non-STOP w drodze” jest moją główną odpowiedzią na tytułowe pytanie. Moim zdaniem to właśnie w tym miejscu Internetu najlepiej łapać stopa.

W jaki jeszcze sposób Internet może być przydatny w autostopowej podróży?
Oczywiście w przeróżny. Tym razem jednak chcę powiedzieć Wam dwa słowa o typowo autostopowych przestrzeniach Internetu. Jedną z najsłynniejszych wśród autostopowiczów grup facebookowych gromadzących ich przedstawicieli z całej Polski jest grupa Autostopowicze czyli MY 🙂 (a dla początkujących autostopowiczów – niedawno powstała – Autostopowicze czyli MY 🙂 POCZĄTKUJĄCY).

Liczą one sobie obie – odpowiednio prawie 50.000 i ponad 5.000 osób. Są to grupy służące integracji autostopowiczów, poszukiwaniu kompana, udzielaniu i otrzymywaniu autostopowych porad – wymiany myśli i doświadczeń z autostopu, ale nie – „łapaniu stopa”(!). Bardzo polecam! W większości bardzo pozytywna i wyrozumiała społeczność. Można poznać naprawdę cudownych ludzi! (Jest też anglojęzyczna grupa Hitchhiking Europe, która pełni raczej rolę forum wymiany rad i wskazówek odnośnie stopowania po danym europejskim kraju lub regionie. Działa jednak umiarkowanie aktywnie.)

HITCHWIKI. Świetny wynalazek! Jak sami o sobie mówią, jest to „projekt gromadzący informacje o autostopie i innych formach taniego podróżowania” (dostępny w kilku językach – w tym – polskim). Jednak moim zdaniem najważniejszym „bajerem” serwisu Hitchwiki jest mapa świata z zaznaczonymi (sprawdzonymi, dodanymi i krótko opisanymi przez innych autostopowiczów) miejscami odpowiednimi do łapania stopa.

Bardzo serdecznie polecam. W Polsce na przykład takich miejsc wprowadzonych jest obecnie 1534, w Turcji 511, w Stanach Zjednoczonych 1054, w Quatarze 1 itd. Bardzo praktyczna mapa – serio.

A tutaj podrzucam jeszcze jeden bardzo ciekawy obrazek, który niedawno całkiem przypadkowo odkryłem (tutaj). Mapka przedstawia Europę pod kątem średniego czasu, jaki autostopowicz spędza przy drodze, zanim złapie stopa. Jak widać Polska wypada całkiem nieźle 😉

Mam nadzieję, że zaciekawiłem i podrzuciłem parę przydatnych linków. Widzimy się na autostopowym szlaku, wariaci!

Maciek Tomaszewski

Jestem także tutaj >>Facebook i tutaj >>Instagram, a także tutaj (ale na razie mało) >>YouTube

Chcesz być na bieżąco?

Już dziś dołącz do mojego newslettera

Obserwuj mnie w social media: