Podróże

Kraina, w której odwrotnie kiwa się głową

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ IX Nie spodziewałem się, że w trakcie naszej outsiderskiej podróży, zawitam do jednego z bułgarskich nadmorskich kurortów, ani że podwiezie mnie znany bułgarski reżyser. W Vama Veche w Rumunii (przy […]

czytaj więcej

Magiczne Morze Czarne

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ VIII Czuliśmy słodki smak zwycięstwa już gdzieś od połowy Rumunii. Magiczna była już sama podróż, ale gdy dotarliśmy wreszcie autostopem nad Morze Czarne – do Vama Veche, […]

czytaj więcej

Przystanek: Rumunia, błotne wulkany

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ VII Cała Rumunia okazała się cudowna. Od pięknej przyrody, po pięknych ludzi. Doświadczaliśmy uprzejmości na każdym kroku. I tak dotarliśmy autostopem do błotnych wulkanów w Berce. Z ciemności wyłoniło się […]

czytaj więcej

Górska wędrówka po rumuńskich Karpatach

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ VI Polsko-hiszpańską ekipą wybraliśmy się w rumuńskie góry. Spaliśmy w namiotach na 2000 metrów, zdobyliśmy szczyt Omu i spotkaliśmy niedźwiedzia. Myślę, że zrobiliśmy, co się dało. Wylądowaliśmy popołudniu […]

czytaj więcej

Przygody w Transylwanii

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ V Postanowiliśmy na własnej skórze doświadczyć legendarnej Transylwanii. Jednak spodziewana atmosfera grozy szybko ustąpiła miejsca otwartej i przyjacielskiej postawie spotkanych tam osób. I zdecydowanie nie wykazywały […]

czytaj więcej

Autostopem do Draculi

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ IV Opuściliśmy w końcu Węgry i cały czas autostopem udaliśmy się do krainy wampirów – do Transylwanii w Rumunii. Pierwszy przystanek po rumuńskiej stronie: Cluj-Napoca. W Egerze jeszcze jedną […]

czytaj więcej

Szomolya – szczęśliwa wiocha zabita dechami

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ III Jakaś węgierska magia zaczęła działać natychmiast, gdy tylko postawiliśmy nogę w Szomoly’i. Ze zdziwienia i zachwytu nie mogłem wyjść do ostatniej chwili pobytu w tej węgierskiej wiosce. Wypoczęci i szczęśliwi wyszliśmy […]

czytaj więcej

Węgry zaczynają się na prowincji

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ II Wystarczyło wyrwać się z Budapesztu, żeby doświadczyć zupełnie innych Węgier. Po angielsku nie mówił prawie nikt, ale za to prawie każdy okazywał nam życzliwość na tysiąc innych sposobów. W hostelu […]

czytaj więcej

Autostopem na gulasz w Budapeszcie

— AUTOSTOPEM DO STAMBUŁU — CZĘŚĆ I Postanowiliśmy pojechać autostopem do Stambułu. I pojechaliśmy. To miały być zwyczajne, choć rzeczywiście niezbyt standardowe wakacje. Tymczasem nie wróciliśmy już tacy sami jak przedtem. Nie planowaliśmy […]

czytaj więcej

Lwów okiem autostopowicza. Powrót do domu

— UKRAINA AUTOSTOPEM 2018 — CZĘŚĆ V Zachwycałem się wschodnią urodą, przegrałem 5 złotych ze starym Ukraińcem w szachy i oglądałem dzikie psy na ulicach. I doszedłem do wniosku, że muszę wrócić jeszcze do Lwowa… […]

czytaj więcej

Prawdziwie lwowskie przeżycia

— UKRAINA AUTOSTOPEM 2018 — CZĘŚĆ III Lwów od początku zaczął nas zaskakiwać. Wczesnym popołudniem dojechaliśmy do niego na stopa. Panowało chyba minimalnie większe poruszenie niż zazwyczaj, bo następnego […]

czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco?

Już dziś dołącz do mojego newslettera

Obserwuj mnie w social media: