Podróże

Lwów okiem autostopowicza. Powrót do domu

Ukraina – autostopem 2018 CZĘŚĆ V Zachwycałem się wschodnią urodą, przegrałem 5 złotych ze starym Ukraińcem w szachy i oglądałem dzikie psy na ulicach. I doszedłem do wniosku, że muszę wrócić jeszcze do Lwowa… […]

czytaj więcej

Prawdziwie lwowskie przeżycia

Ukraina – autostopem 2018 CZĘŚĆ III Lwów od początku zaczął nas zaskakiwać. Wczesnym popołudniem dojechaliśmy do niego na stopa. Panowało chyba minimalnie większe poruszenie niż zazwyczaj, bo następnego […]

czytaj więcej

Autostopem na Ukrainę

Ukraina – autostopem 2018 CZĘŚĆ II Skłamałbym, gdybym powiedział, że ani trochę się nie bałem. Ale gdy dotarłem autostopem do granicy polsko-ukraińskiej, poczułem, że nie ma już odwrotu. Żądza przygody przeważyła. Obudziłem się […]

czytaj więcej

Nie da się złapać stopa

Ukraina – autostopem 2018 CZĘŚĆ I Rozmawialiśmy sobie przy herbacie niedzielnym popołudniem. Ktoś nagle rzucił pomysł, żebym pojechał autostopem do Lwowa. Ani przez chwilę nie pomyślałem, że się nie da. […]

czytaj więcej

Karkonosze. Od schroniska do schroniska

Mieliśmy ambitny plan, aby przejść jakieś 20 km po górach i od słynnego schroniska „Samotnia” dojść do schroniska na Szrenicy. Udało się nam. Obudziliśmy się w „Samotni”. Za oknem w promieniach porannego słońca połyskiwał […]

czytaj więcej

Karkonosze. Na czarnym szlaku

Jest coś uzależniającego w górskiej wędrówce; marszu w słońcu i odpoczynku w cieniu, w piciu wody ze strumienia i oddychaniu pełną piersią na szczycie. Tym razem usłyszałem głos wzywający mnie w Karkonosze… Któregoś dnia […]

czytaj więcej

Pociągiem w Chorwacji. Omiš wita

Po nocy pełnej wrażeń (m. in. przepychanki w barze i włamanie na dworzec) czekał nas naprawdę długi dzień w pociągu. I naprawdę dobry dzień. Siedzieliśmy sobie we czwórkę (Dawid i ja oraz nasi nowo […]

czytaj więcej

Autostop – widmo. Droga przez Węgry

Zaczęło się od opuszczonego przejścia granicznego. Potem była opuszczona restauracja, opuszczone domki kempingowe i opuszczona wioska. Ale zacznę od samego początku… Wstaliśmy wcześnie – wcześniej niż nasi sąsiedzi w namiotach. […]

czytaj więcej

Przystojniacy na Słowacji. Autostopem

Autostopem przez Słowację jechało się fantastycznie! Wprawdzie dosyć powoli, ale za to z cudownymi ludźmi. Kochamy Słowaków! Obudziliśmy się tam, gdzie się położyliśmy wczoraj – czyli w namiocie rozbitym przy stacji […]

czytaj więcej

Jak zagrzebać się w Zagrzebiu

AUTOSTOPEM DO CHORWACJI 2017 część 3 Szop pracz i nieudany autostop Obudziłem się w ciężarówce w Zagrzebiu. Miałem nadzieję, że popołudniu albo wieczorem zamiast w zlewie w przyparkingowej toalecie wykąpię się w Adriatyku i wyciągnę […]

czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco?

Już dziś dołącz do mojego newslettera

Obserwuj mnie w social media: